czwartek, 21 października 2010

Kaszuby - wyjazd - zakończenie

Jak przejść zwycięsko przez ciemną dolinę?

"Choćbym nawet szedł ciemną doliną zła się nie ulęknę - boś Ty ze mną..." Psalm 23,4



7. DOLINA ZWYCIĘSTWA (I Król. 20)


Jest jeszcze jedna historia wydarzenia, które rozegrało się w dolinie. Jest ona opisana w I Ks. Królewskiej, w rozdz. 20. Było to w czasach, kiedy naród izraelski był podzielony na dwa królestwa. Samaria, królestwo północne, rządzone było przez bezbożnego króla Achaba. Pewnego dnia Aramejczycy wyruszyli na wojnę przeciwko Samarii. Jednak zostali pobici przez Izraelitów w górach Samarii. Za rok wyruszyli po raz drugi przeciwko Izraelitom. Ty razem postanowili rozprawić się z wojskami Achaba w dolinie. Mówili bowiem: Ich Bóg jest Bogiem gór, nie jest jednak Bogiem dolin. Jednak i tu ponieśli klęskę. Bóg pokazał im, że jest Bogiem zarówno gór jak i dolin.

Największym błogosławieństwem dla mnie podczas mojej choroby byla świadomość tego, że Bóg jest przy mnie - że mnie nie opuścił. Że mnie kocha, troszczy się o mnie i nic się nie stanie bez Jego woli. Mogłem ufnie powierzyć swoje życie w Jego mocne Boże ręce. To wspaniała świadomość - wiedzieć, że się jest w Bożych rekach!

Drogi czytelniku, bez względu na to gdzie się znajdujesz, czy na szczycie góry czy w dolinie – Bóg jest blisko ciebie. Czy jesteś zdrowy, czy chory – Bóg cię nie opuści. On powiedział: „Nie porzucę cię, ani nie opuszczę” Hebr. 13,5.

Nasz Bóg jest Bogiem również i dolin!







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.