czwartek, 21 października 2010

Kaszuby - dzień 5, - temat 5.

Jak przejść zwycięsko przez ciemną dolinę?

"Choćbym nawet szedł ciemną doliną zła się nie ulęknę - boś Ty ze mną..." Psalm 23,4



5. DOLINA SZCZEROŚCI – Jeremiasz 2:23


Jest jeszcze inna ważna dolina (ważna dla naszego rozważania) która jest opisana w ks. Jeremiasza 2: 23. Możemy ją nazwać Doliną Szczerości. Nie ma ona swojej nazwy, a przynajmniej nie jest tu, w ks. Jeremiasza, przytoczona.

Tłem tego wersetu jest kolejny w dziejach Izraela fakt niewierności Bogu. Bóg zwraca się tu przez usta proroka: Jak możesz twierdzić „Za Baalami nie chodziłam!” Spójrz na swoje postępowanie w dolinie, zważ co tam czyniłaś… Jest to więc miejsce całkowitej szczerości przed Bogiem. Dolina upamiętania i pokuty.

Oczywiście pokuty w znaczeniu biblijnym – tj. w znaczeniu zmiany sposobu myślenia, czy patrzenia na pewne sprawy, widzenia pewnych rzeczy. Tzn. jeśli do tej pory mówiłem sobie „nie jest tak źle, owszem zdarzają się upadki, ale komu się nie zdarzają – jestem tylko człowiekiem, no nie?” to teraz przepraszam za to Boga i proszę Go o siłę do zerwania z tym, co od dziś uznaję za nie mogące mieć miejsca w moim życiu!

Kiedy jesteś w dolinie – dolinie cienia śmierci – zaczynasz się zastanawiać nad swoim życiem: jakie ono było do tej pory. Zaczynasz zadawać sobie szczere pytania: czy na pewno żyłem właściwie, po bożemu? To jest to spojrzenie w dolinę, spojrzenie wstecz. Problemy w małżeństwie powodują, że pytamy się, czy na pewno byłem do tej pory dobrym mężem, kłopoty z dziećmi skłaniają nas do ponownej oceny swojej roli jako ojca/matki, czy nie byłem „cienkim” ojcem.

O tym właśnie mówił prorok Jeremiasz: chciał sprawić, by Izraelici, zaślepieni własną nieszczerością, otworzyli swoje oczy i zobaczyli siebie takimi jakimi są naprawdę; by nie oszukiwali się, że „wiernie służyli Bogu”.

Tysiące myśli przeleciało mi przez głowę podczas mojego pobytu w szpitalu a później w sanatorium: „Czy na pewno wiernie służyłem Bogu? Co należy zmienić a co poprawić w mojej służbie – tak by była ona szczera i święta przed Bogiem?”

Kiedy więc znajdziemy się w dolinie, nie powinniśmy popadać w rozpacz, ale wykorzystać ten czas by spokojnie rozsądzić siebie i poszukać w Słowie Bożym nauki. Ale zróbmy to szczerze i sumiennie – poświęcając jakościowy czas na spojrzenie wstecz, w dolinę…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.